Blisko 2 kilogramy narkotyków, w tym ponad 1,3 kg silnie działającego 3-CMC, znaleźli policjanci w mieszkaniu i garażu pary z Inowrocławia. 30-letnia kobieta i 29-letni mężczyzna trafili do aresztu – grozi im nawet 10 lat więzienia. Jak doszło do ich namierzenia i co wiadomo o tej sprawie?
Od podejrzeń do przeszukania
Funkcjonariusze z inowrocławskiego wydziału kryminalnego od dłuższego czasu monitorowali osoby związane z handlem narkotykami w regionie. W końcu ich uwagę zwróciła para mieszkająca na osiedlu Rąbin.
Mieliśmy informacje, że mogą być zaangażowani w dystrybucję substancji psychoaktywnych. Zebraliśmy dowody i uzyskaliśmy zgodę na przeszukanie
– mówi asp. szt. Izabella Drobniecka z KPP Inowrocław.
W minioną niedzielę policja wkroczyła do ich mieszkania i garażu. Efekt? Torfy worki białych kryształków, tabletki i inne podejrzane substancje. Łącznie zabezpieczono blisko 2 kg narkotyków, z czego 1,3 kg to 3-CMC – silny środek psychotropowy, popularny w nielegalnym obrocie.
Czym jest 3-CMC i dlaczego jest niebezpieczny?
3-CMC (3-chloromethkatynon) to tzw. „designer drug”, czyli substancja zaprojektowana w laboratorium, by naśladować działanie mefedronu czy amfetaminy. Jest szczególnie niebezpieczna, bo:
- Powoduje silne uzależnienie psychiczne.
- Prowadzi do wyniszczenia organizmu – uszkadza serce, wątrobę i układ nerwowy.
- Często mieszana jest z innymi substancjami, co zwiększa ryzyko przedawkowania.
W Polsce 3-CMC jest zakazany i traktowany jak narkotyk, a jego posiadanie czy handel grozi surowymi karami.
Tymczasowy areszt i co dalej?
Po zatrzymaniu para usłyszała zarzuty posiadania znacznej ilości narkotyków w celu dalszej odsprzedaży. W środę sąd zgodził się z wnioskiem prokuratury i aresztował ich na 3 miesiące.
To standardowa praktyka w przypadku tak poważnych zarzutów. Trwa analiza pozostałych zabezpieczonych substancji, więc lista zarzutów może się jeszcze wydłużyć
– dodaje Drobniecka.
Za przestępstwa, których się dopuścili, grozi im do 10 lat więzienia.
Komentarze (0)