09.06.2025

„Król Latino” Skolim podbija Inowrocław – deszcz nie przeszkodził fanom w świętowaniu

Redakcja
Redakcja
Rozrywka
Udostępnij:
facebook twitter
Skomentuj

Mimo kapryśnej pogody i wielogodzinnego opóźnienia, sobotni wieczór na Ino Pop Festiwalu zapisał się jako jeden z najbardziej emocjonujących w tym sezonie. Gwiazda wieczoru, Skolim, znany również jako Król Latino, przybył do Inowrocławia helikopterem, jednak z powodu złych warunków atmosferycznych i napiętego harmonogramu (wcześniejszy występ we Włocławku) koncert rozpoczął się dopiero po północy. Mimo to, tłumy wiernych fanów wytrwały pod sceną, udowadniając, że dla prawdziwej muzycznej pasji nie ma przeszkód.

Fani gotowi na wszystko

Choć występ Skolima zaplanowano na godz. 22, artysta pojawił się na scenie dopiero po 23:30. Nie zniechęciło to jednak publiczności – najwierniejsi stali pod sceną już od godziny 18, przemoczeni, ale pełni entuzjazmu. Gdy w końcu rozległy się pierwsze dźwięki jego największych hitów, cały park zamienił się w wielką imprezową strefę.

Od śląskich szlagierów po internetową gwiazdę

Zanim na scenie pojawił się Król Latino, publiczność rozgrzewali inni wykonawcy. Festiwal rozpoczął się o 18:00 występem Dawida Janiaka, lokalnego artysty specjalizującego się w śląskich szlagierach. Później na scenie pojawiła się Wersow – jedna z najpopularniejszych polskich influencerek, która udowodniła, że potrafi porwać tłum nie tylko w mediach społecznościowych, ale i na żywo.

Skolim – artysta, który każe na siebie czekać

Opóźnienia to już niemal znak rozpoznawczy Skolima. Artysta, który łączy latynoskie rytmy z polskim popem, słynie z intensywnego grafiku i widowiskowych wejść. Tym razem jednak to nie tylko kwestia charakteru, ale i siły wyższej – lot helikopterem opóźnił się z powodu burzowej pogody. Mimo wszystko, gdy w końcu wystąpił, dał pokaz energii, który wynagrodził fanom wszystkie niedogodności.

Komentarze (0)