Inowrocławska policja zatrzymała 37-letniego mężczyznę, który w mediach społecznościowych publikował nagrania zawierające groźby wobec funkcjonariuszy oraz słowa uznawane za obelżywe
Mężczyzna, działający w warunkach recydywy, został tymczasowo aresztowany na trzy miesiące. Grozi mu kara więzienia wyższa niż trzy lata.
W środę, 2 lipca, w mediach społecznościowych pojawiły się filmiki, na których mężczyzna kierował groźby pod adresem policjantów z Kruszwicy i Mogilna, a także znieważył ich, używając obraźliwych słów. Nagrania miały być formą odwetu za wcześniejsze działania funkcjonariuszy wobec sprawcy. W jednym z materiałów 37-latek sugerował, że „dopiero się rozkręca”, co wskazywało na możliwość eskalacji jego zachowań.
Policjanci niezwłocznie podjęli działania, aby ustalić miejsce pobytu mężczyzny. W sobotę, 5 lipca, funkcjonariusze z Inowrocławia udali się do Nowego Dworu Mazowieckiego, gdzie zatrzymali 37-latka przy jednym z bloków. Zaskoczony mężczyzna został przetransportowany do aresztu inowrocławskiej komendy policji.
Na podstawie zebranego materiału dowodowego podejrzanemu przedstawiono zarzuty gróźb karalnych oraz znieważenia funkcjonariuszy. Jeszcze tego samego dnia mężczyzna stanął przed prokuraturą i sądem, który zdecydował o jego tymczasowym aresztowaniu na okres trzech miesięcy. Ze względu na działanie w warunkach recydywy, 37-latkowi grozi kara więzienia wyższa niż trzy lata, zgodnie z przepisami kodeksu karnego.
Sprawa ta pokazuje, jak poważnie policja traktuje groźby i zniewagi kierowane wobec funkcjonariuszy, szczególnie gdy są one upubliczniane w mediach społecznościowych. Postępowanie w tej sprawie jest w toku, a mężczyzna czeka na dalsze decyzje wymiaru sprawiedliwości.
Komentarze (0)